Szukaj

Przebarwienia - czy już muszę z nimi żyć na zawsze?

Agnieszka, 24 luty 2021
Przebarwienia - czy już muszę z nimi żyć na zawsze?

Wiesz, że rozróżniamy aż 3 typy przebarwień? Znajomość rodzaju przebarwień ma ogromne znaczenie w podjęciu decyzji o rodzaju stosowanej pielęgnacji i wykonywaniu określonych zabiegów w gabinecie u kosmetologa lub dermatologa.

Rozróżniamy głównie trzy typy przebarwień. Posłoneczne, pozapalne i potrądzikowe.

Pozbycie się przebarwień jest jak najbardziej możliwe, ale należy pamiętać, że to PROCES i trzeba uzbroić się w cierpliwość i mocno się w to zaangażować.

Przebarwienia posłoneczne i pozapalne są na ogół następstwem zwiększonej ilości melaniny w naskórku. Może to być zależne od zwiększonej ilości komórek wytwarzających barwnik i/lub od zwiększonej liczby struktur wewnątrzkomórkowych, które zawierają i wytwarzają melaninę. Zmiany mogą ustępować samoistnie lub przetrwać długie lata i nasilać się wraz z eksponowaniem skóry na działanie słońca.

Na przebarwienia posłoneczne są narażone głównie osoby z ciemniejszą karnacją, które opalają się na brązowo. Bardzo rzadko, osoby z jasną karnacją, opalające się na czerwono, będą miały tego typu plamy.


Melanina

Melanina to pigment, który znajduje się w skórze, włosach, tęczówce oka. W skórze umiejscowiona jest w warstwie podstawnej naskórka i powstaje w wyniku utleniania związków fenolowych. Enzymatyczny proces powstawania melaniny to melanogeneza – szereg reakcji biochemicznych. Tyrozyna (Tyrozynaza) – DOPA – dopachinon- eumelanina (barwnik brązowy) lub feomelanina (barwnik żółto-czerwony)

Główny mechanizm pozwalający pozbyć się przebarwień (tych brązowych) to hamowanie enzymu tyrozynazy, który jest aktywowany przez promieniowanie UV. O tym jakie substancje hamują ten proces, dowiesz się w dalszej części artykułu.


Dlaczego powstają przebarwienia (te brązowe)?

Przyczyny powstania przebarwień (tych brązowych) to promieniowanie UV (aktywuje ono enzym odpowiedzialny za produkcję barwnika) + czynniki wewnętrzne/czynniki zewnętrzne. Zewnętrzne/wewnętrzne to np. ciąża, menopauza, zaburzenia hormonalne, stany zapalne, kosmetyki, antykoncepcja, hormonalna terapia zastępcza, zaburzenia wewnątrzwydzielnicze (choroby tarczycy, nadnerczy), choroby wątroby, leki i zioła fotouczulające.

Chroń skórę przed słońcem szczególnie, jeśli bierzesz:

  • Niesteroidowe leki przeciwzapalne (kwas acetylosalicylowy, ibuprofen, ketoprofen.
  • Leki odkażające układ moczowy i moczopędne.
  • Niektóre antybiotyki i sulfonamidy.
  • Leki obniżające poziom cholesterolu.
  • Leki psychotropowe, np. niektóre antydepresanty.
  • Niektóre zioła, np. dziurawiec, arcydzięgiel, bergamotka, nagietek, rumianek, skrzyp polny, arnika
  • Leki przeciwcukrzycowe.
  • Leki hormonalne, w tym pigułki antykoncepcyjne i preparaty stosowane w hormonalnej terapii zastępczej.
  • Przed wyjściem na słońce nie używaj środków zapachowych. Zarówno naturalne jak i syntetyczne często mają właściwości fototoksyczne. Słońca nie lubią: perfumy z alkoholem, piżmo (naturalne oraz syntetyczne) i olejki: bergamotowy, cytrynowy, paczulowy oraz waniliowy.

Rodzaje przebarwień

Posłoneczne – brązowe

Pozapalne – brązowe. Gdy zostawimy przebarwienie rumieniowe, pozapalne bez ochrony przed słońcem, zamieni się ono w utrwalone brązowe. Przy ciemniejszych karnacjach przebarwienia pozapalne od razu są z pigmentem.

Potrądzikowe – czerwone. Poprawnie to nie przebarwienie, ponieważ nie ma tam melaniny, tylko podrażniona skóra z rozszerzoną siecią naczyń włosowatych. Bardzo długo się goją, nawet do 2 lat. To wszystko zależy od wielkości stanu zapalnego i od tego jak szybko Twoja skóra się regeneruje.

Rozpisałam rodzaje przebarwień, ponieważ te różowe leczy się zupełnie inaczej niż te brązowe. Substancje, które nie sprawdzają się przy przebarwieniach różowych, a wiele osób myśli, że tak, to kwasy (oprócz kwasu azelainowego, kwasów PHA i traneksamowego, które działają p/zapalnie). Tu musimy łagodzić, regenerować i nawilżać, a nie drażnić i złuszczać!

Na czerwone „przebarwienia” trzeba szukać w kosmetykach:

  • niacynamidu
  • kwasu azelainowego, kwasu laktobionowego, glukonolaktonu (niskie stężenia, żeby nie drażnić tylko regenerować!)
  • kwasu traneksamowego
  • kofeiny
  • ekstraktu z zielonej herbaty
  • ekstraktu z lukrecji
  • składników nawilżających, odżywczych i przeciwutleniających

Oprócz stosowania tych składników bardzo ważne jest, aby wiedzieć, że wyciskanie „pryszcza” utrudni jego gojenie i ślad będzie ciężej usunąć. Agresywne traktowanie zmian także wpłynie na ich dłuższe gojenie się (peelingi, szczoteczki, kwasy złuszczające, alkohol wysoko w składzie, mydło)


Czy warto odwiedzić kosmetologa lub dermatologa?

Z przebarwieniami brązowymi bardzo dobrze radzą sobie zabiegi kosmetologiczne/dermatologiczne, natomiast należy pamiętać, iż po takim zabiegu, przebarwienia mogą wrócić. Zabieg, nawet bardzo skuteczny, nie usunie przyczyny powstawania przebarwień, lecz tylko skutek. Co więc zrobić, aby usuwanie przebarwień było trwałe? Przede wszystkim już na zawsze stosować filtry przeciwsłoneczne tam gdzie nie chcemy, aby plamy wróciły, a na plaży lub w ciepłych krajach, nosić dodatkowo kapelusz z dużym rondem. Należy także dbać o nawilżenie skóry i w razie stanów zapalnych – jak najszybciej je wyleczyć/łagodzić/regenerować. Na suchej, podrażnionej skórze częściej pojawiają się przebarwienia, niż na dobrze nawilżonej, bez stanów zapalnych. Tam gdzie gromadzą się mediatory przeciwzapalne, gromadzi się także barwnik melanina.


Zabiegi wybielające i usuwanie przebarwień:

Kremem pielęgnacyjnym/kremem z kwasami można likwidować i redukować widoczność przebarwień, ale tylko naskórkowych. Natomiast te głębokie, skórne, znajdujące się w skórze właściwej – niestety nie jesteśmy w stanie usunąć nawet najlepszymi mazidłami. Skuteczniejsze będą zabiegi w gabinetach kosmetycznych/dermatologicznych.

Zabiegi na czerwone „przebarwienia”:

  • IPL – termiczne uszkodzenie komórek, w których była nagromadzona hemoglobina. 3-5 zabiegów. Proces gojenia trwa kilka tygodni.
  • Zabiegi odżywczo – nawilżające, ze składnikami p/zapalnymi i antyoksydantami
  • tu bardzo ważna jest nawilżająco, odżywczo - antyoksydacyjna pielęgnacja w domu, ponieważ czas plus kosmetyk może zdziałać najwięcej.
  • ochrona przed słońcem, żeby "przebarwienia" potrądzikowe nie zamieniły się w brązowe pozapalne.

Zabiegi na brązowe przebarwienia:

  • Laser Q Switched oraz 532 nm Nd:YanG
  • Kwasy złuszczające
  • dodatkowo do tych powyższych działanie p/zapalne i antyoksydacyjne

Jak „magicznie” działają substancje wybielające (na przebarwienia brązowe)?

  • przyspieszają mitozę, normalizują keratynizację i zwiększają aktywność enzymatyczną
  • działają jak inhibitory tyrozynazy
  • chelatują jony miedzi.

Zabiegi kosmetologiczne na brązowe przebarwienia wykonane za pomocą mieszanki kwasów: salicylowego, mlekowego cytrynowego, kawowego, fitowego, ferulowego, retinowego, rozmarynowego, kojowego, glikolowego. Ten zabieg zmusza skórę do odbudowy. Odnawia komórki działając rozjaśniająco na plamy posłoneczne i melazmę. Kwas kawowy jest pochodną fenolu – substancją najsilniej wybielającą. Ma właściwości antyoksydacyjne. Posiada działanie wybielające dzięki hamowaniu tyrozynazy – enzymu potrzebnego w procesie melanogenezy. Dodatkowo kwas kojowy to także inhibitor tyrozynazy, a kwas fitowy wiąże jony miedzi – działa chelatująco i przeciwutleniająco, co za tym idzie, melanogeneza jest zahamowana.

Kwas medyczny TCA: kwas trójchlorooctowy – najsilniejszy dostępny na rynku kwas używany do redukcji blizn, zmarszczek, wiotkości i przebarwień. Po wywołaniu koagulacji protein skóry, warstwy naskórka są wymienione nowymi komórkami skóry oraz tkanką łączną. Unikalny, wielofunkcyjny zabieg, który przez swoją kontrolowaną penetrację daje efekt odbudowy, rozjaśnienia, odmłodzenia i liftingu.

Cosmelan/dermamelan: kwas fitowy, kojowy, askorbinowy oraz palmitynian retinolu oraz arbutyna, to najskuteczniejsza kuracja wybielająca. Usuwa plamy posłoneczne, pochodzenia hormonalnego oraz przebarwienia o różnej etiologii. Rozjaśnia przebarwienia w 98%, nawet te „hodowane” długimi latami oraz melazmę.

Alternatywą zabiegów kwasowych są zabiegi laserowe: światło, które oddziałuje na tkankę, pochłaniane jest przez melaninę, komórki są podgrzane i niszczone. Plamy ulegają początkowemu ściemnieniu, a następnie złuszczają się i zanikają.

Efekty zabiegowe można oczywiście podtrzymywać po takiej kuracji, stosując kremy pielęgnacyjne z takimi substancjami jak: retinol, który przyspiesza mitozę i normalizuje keratynizację oraz witamina C, która bierze udział w syntezie kolagenu, rozjaśniając i wygładzając, przeciwdziałając uszkodzeniom oksydacyjnym, niacynamid, kwas azelainowy, kwas kojowy, kwas traneksamowy, arbutyna. Pamiętajcie, że najważniejszym krokiem jest systematyczne nakładanie filtrów przeciwsłonecznych, bez tego nie ma co marzyć o pozbyciu się przebarwień.


Pamiętajmy, że bardzo ważny jest również czas. Kosmetyki rozjaśniające muszą być używane przynajmniej 8 tygodni, żeby dały efekt!

Mam nadzieję, że mój krótki artykuł pomógł Ci zrozumieć dlaczego leczenie przebarwień nie należy do najprostszych i jak ważna jest diagnostyka typu przebarwień, aby móc dobrać odpowiednią kurację. Szczerze zalecam nie zabierać się za to samemu w domu, tylko pod okiem specjalisty. Wtedy są najlepsze efekty i najmniejsze ryzyko powikłań/niepowodzeń. W skrócie: czerwone, potrądzikowe "przebarwienia" regenerujemy, nawilżamy i chronimy przed słońcem, aby nie zamieniły się w brązowe, a przebarwienia pozapalne (brązowe) i posłoneczne złuszczamy i później dożywotnie chronimy przed słońcem.